Rozwód z winy męża za przemoc

Rozwód z winy męża za przemoc

Wiele kobiet, które doświadczyły przemocy w małżeństwie, zastanawia się, czy powinny domagać się rozwodu z wyłącznej winy męża. Pragną sprawiedliwości, formalnego potwierdzenia tego, co przeżyły. Rzeczywistość sali sądowej bywa jednak trudna. Nie wystarczą same słowa osoby pokrzywdzonej – sąd oczekuje konkretnych dowodów. Kobiety, które doświadczyły przemocy często są w złym stanie psychicznym i nie mają siły walczyć.

Rozwód z winy męża za przemoc – co musi wiedzieć kobieta?

Rozwód z orzeczeniem o winie to proces, który często trwa kilka lat, wymaga aktywnego zaangażowania, obecności na rozprawach, konfrontacji z mężem, który stosował przemoc, a także przesłuchiwania świadków. To nie jest decyzja, którą można podjąć pochopnie. Kobieta musi dobrze rozważyć wszystkie za i przeciw – zarówno pod kątem emocjonalnym, jak i prawnym oraz praktycznym. Czasem bardziej korzystnym rozwiązaniem jest szybki rozwód bez orzekania o winie i skierowanie sił na zabezpieczenie dzieci i uzyskanie odpowiednich alimentów czy odzyskanie równowagi psychicznej. Jeśli potrzebujesz pomocy w sprawie rodzinnej to umów się na konsultację w Warszawie lub online

Czym jest rozwód z wyłącznej winy męża?

Rozwód z wyłącznej winy oznacza, że sąd uznaje, iż tylko jeden z małżonków ponosi odpowiedzialność za zupełny i trwały rozkład pożycia. Jednak trzeba uważać, jako doświadczony pełnomocnik wiem, iż wystarczy niewielki procent zawinienia drugiej strony, aby sąd orzekł winę obu stron.

Przemoc – co trzeba udowodnić?

Aby sąd uznał, że mąż ponosi wyłączną winę za rozpad małżeństwa z powodu przemocy, trzeba:

  • Wskazać konkretne fakty: nie wystarczy ogólne stwierdzenie „mąż mnie bił” – trzeba opisać kiedy, gdzie, jak, przy kim.

  • Mieć dowody: zdjęcia obrażeń, obdukcje, zeznania świadków, notatki policyjne, dokumentacja medyczna, SMS-y z groźbami, nagrania.

  • Mieć najlepiej wyrok karny: jeśli mąż został prawomocnie skazany za znęcanie się (art. 207 k.k.) lub inne przestępstwo przeciwko kobiecie, jest to bardzo silny dowód. Bez niego często dochodzi do sytuacji „słowo przeciwko słowu”.

Co, jeśli nie mam wyroku karnego?

Jeśli nie ma wyroku karnego, sytuacja przed sądem cywilnym jest dużo trudniejsza. Sędzia słyszy wersję powódki: „On stosował przemoc” i wersję pozwanego: „To ona mnie prowokowała / też biła / to nieprawda”. Sąd, nie mając jednoznacznych dowodów, często uznaje obopólną winę albo odmawia orzekania o winie w ogóle.

To właśnie dlatego, w wielu przypadkach – nawet tych, w których kobieta była ofiarą – sądy nie stwierdzają wyłącznej winy męża.

Sędziowie nie chcą orzekać o winie?

Niestety, tak. Choć prawo nadal przewiduje możliwość orzekania o winie, wielu sędziów niechętnie podejmuje się tej analizy. System jest przeciążony – jeden sędzia w Warszawie może mieć 750 do 1000 spraw w toku. A proces z orzekaniem o winie jest dłuższy, trudniejszy, wymaga przesłuchań świadków, gromadzenia dowodów. Dlatego sędziowie często sugerują rozwód bez orzekania o winie, nawet gdy ewidentnie ktoś był winny.

Po co orzekać o winie?

Główne powody to:

  • Potrzeba sprawiedliwości i uznania cierpienia.

  • Honor i zamknięcie pewnego etapu.

  • Możliwość żądania alimentów na siebie (art. 60 §2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego): jeśli mąż zostanie uznany za wyłącznie winnego, kobieta może żądać alimentów, nawet jeśli nie jest w niedostatku – wystarczy, że jej sytuacja majątkowa pogorszyła się po rozwodzie.

Czy warto walczyć o wyłączną winę?

Pewnie odpowiedź Cię nie zdziwi – to zależy. Warto, gdy:

  • Są dowody – zwłaszcza wyrok karny.

  • Kobieta planuje ubiegać się o alimenty na siebie.

  • Jest gotowa na długą walkę w sądzie.

Nie warto, gdy:

  • Nie ma twardych dowodów.

  • Sprawa dotyczy tylko emocji i potrzeby „moralnego zwycięstwa”.

  • Chcesz szybkiego rozwodu i zabezpieczenia dzieci, a nie ciągnącej się latami batalii.

Co zrobić, gdy nie ma się mocnych dowodów?

Można złożyć pozew o rozwód bez orzekania o winie, ale dokładnie opisać zachowania męża: przemoc, zastraszanie, kontrolowanie, wulgarność, obojętność. Formalnie nie ma to wpływu na rozstrzygnięcie dotyczące dzieci czy alimentów, ale warto to zrobić.

W takim pozwie można też wskazać, że mimo wszystko nie domaga się orzekania o winie – dla dobra dzieci, dla uniknięcia eskalacji konfliktu.

Rozwód z winy męża z powodu przemocy jest możliwy, ale trudny. Wymaga dowodów, najlepiej wyroku karnego, cierpliwości i gotowości na wieloletni proces. Często bardziej skuteczne – także dla dobra psychicznego kobiety – jest pójście w kierunku rozwodu bez orzekania o winie, ale z mocnym opisem sytuacji. Zamiast liczyć na „symboliczne zwycięstwo”, warto skupić się na zabezpieczeniu dzieci, alimentach i rozpoczęciu nowego życia. Pozew o alimenty na dziecko – analiza

Case study: Rozwód z winy męża z powodu przemocy psychicznej i ekonomicznej – Warszawa, 2024

Pani Joanna zgłosiła się do kancelarii w lutym 2022 roku. Od ponad dwóch lat doświadczała systematycznej przemocy psychicznej i ekonomicznej:

  • mąż odciął ją od konta bankowego,

  • zabraniał korzystania z samochodu rodzinnego,

  • stosował kontrolę telefoniczną i ograniczał jej kontakty społeczne,

  • dzieci były świadkami poniżania i krzyków wobec matki,

  • odmawiał przekazywania pieniędzy „dopóki nie posprząta”,

  • twierdził, że „ona nic nie wnosi do domu” i „jest pasożytem”.

Mimo prób ratowania małżeństwa (terapia małżeńska), sytuacja pogarszała się. W styczniu 2022 roku Pani Joanna zgłosiła sytuację do Ośrodka Interwencji Kryzysowej i założyła Niebieską Kartę.

Kancelaria opracowała strategię opartą na trzech filarach:

  1. Wniosek o rozwód z wyłącznej winy męża (art. 57 § 1 k.r.o.),

  2. Wniosek o zabezpieczenie miejsca zamieszkania dzieci przy matce i alimenty (po 2000 zł na każde dziecko),

  3. Dokumentacja przemocy: notatki policyjne, zaświadczenia psychologa, nagrania audio i screeny z wiadomości.

Jakie dowody?

  • Notatki z interwencji Policji (2 przypadki – 2020 i 2021 r.),

  • Zaświadczenie psychologa z OIK,

  • Kopie wiadomości SMS zawierające szantaże ekonomiczne („nie dam Ci na przedszkole, jak nie oddasz mi kluczy”),

  • Zeznania sąsiadki – świadek krzyków i wyzwisk,

  • Dziennik przemocy prowadzony przez klientkę,

  • Kopia korespondencji mailowej dot. odmowy płacenia rachunków.

Przebieg postępowania

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie. Na rozprawie w czerwcu 2024 roku sąd dopuścił dowody z dokumentów i przesłuchał świadka – sąsiadkę. Pozwany zaprzeczył wszystkiemu, próbując przedstawić Joannę jako „niestabilną emocjonalnie”, co jednak nie zostało poparte żadnym dowodem. Sąd nie dopuścił opinii biegłego psychiatry na temat Joanny – uznając, że to próba manipulacji procesowej. Odbyły jeszcze 3 rozprawy z przesłuchiwaniem świadków, w tym badanie OZSS, które jednoznacznie określiło, że dzieci powinny pozostać z matką i że jest ona stabilnym rodzicem.

Czerwiec 2025 r.:
Sąd orzekł rozwód z wyłącznej winy męża. Uznał za udowodnione znęcanie się psychiczne i ekonomiczne.

Dodatkowo:

  • miejsce zamieszkania dzieci przy matce,

  • alimenty po 1800 zł miesięcznie na każde dziecko,

  • zakaz zbliżania się do miejsca zamieszkania byłej żony przez 6 miesięcy (na podstawie zabezpieczenia w osobnym postępowaniu).

Więcej informacji na temat rozwodu z trudnym partnerem zgromadziłam w Ebooku Rozwód z narcyzem.

Rozwód z winy męża za przemoc

Opublikowano w Rozwód.

Adwokat Marta Wnuk
Adwokat z 16-letnim doświadczeniem
mediator
kontakt@adwokatwnuk.pl
691512933

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *