Wiele par traktuje psa jak członka rodziny – nie jak rzecz, ale jak żywą, kochaną istotę. Gdy dochodzi do rozwodu, pojawia się pytanie: kto zatrzyma psa po rozwodzie? Czy można się „dzielić” opieką? Czy sąd może uregulować prawa do zwierzęcia?
Pies przy rozwodzie – komu przypadnie? Co z opieką nad pupilem po rozstaniu?
W polskim prawie pies jest niestety traktowany jako rzecz ruchoma, a nie jako osoba czy „członek rodziny”. Oznacza to, że w przypadku rozwodu podlega takim samym zasadom podziału jak meble, samochód czy telewizor.
Podstawą prawną jest Kodeks cywilny, a nie Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Czy pies może być „wspólny”?
Tak. Jeśli pies został kupiony lub adoptowany w trakcie trwania małżeństwa, należy on do majątku wspólnego małżonków (o ile nie ma rozdzielności majątkowej lub nie był prezentem dla jednej strony).
W takiej sytuacji może zostać objęty postępowaniem o podział majątku wspólnego po rozwodzie. Jeśli potrzebujesz pomocy w sprawie rozwodowej lub rodzinnej, zachęcam do umówienia na konsultację w kancelarii w Warszawie lub online.
Czy sąd w sprawie rozwodowej orzeka o psie?
Nie. Sąd rozwodowy nie zajmuje się podziałem majątku (czyli również nie rozstrzyga, do kogo należy pies).
Aby uregulować kwestię psa, należy:
✔️ zawrzeć porozumienie między stronami, lub
✔️ po rozwodzie złożyć wniosek o sądowy podział majątku wspólnego (gdzie jedną z rzeczy do podziału będzie pies).
Przykład z kancelarii w Warszawie: konflikt o owczarka
Pani Anna i Pan Paweł byli w trakcie rozwodu w Warszawie. Mąż przy wyprowadzce zabrał dużego owczarka niemieckiego, którego sam wybrał i z którym miał silną więź. Pies był agresywny wobec innych zwierząt, nie nadawał się do samodzielnego wyprowadzania przez dziecko. Po wyprowadzce mąż zaczął jednak domagać się, by pies „czasowo wracał” do żony – np. gdy on ma dyżury, urlop czy wyjazd.
W tej sytuacji pani Anna słusznie odmówiła – pies przebywał pod opieką męża, a powrót do wspólnego mieszkania w takich okolicznościach mógłby być formą nacisku lub manipulacji.
W toku podziału majątku pani Anna złożyła wniosek o przyznanie psa na wyłączną własność męża, podnosząc argumenty dotyczące bezpieczeństwa dziecka i warunków mieszkaniowych.
Czy możliwa jest wspólna opieka nad psem po rozwodzie?
Teoretycznie – tak, praktycznie – trudno ją egzekwować.
Nie istnieją przepisy, które regulowałyby „opiekuńcze” zasady wobec psa, tak jak wobec dziecka. Jeśli małżonkowie się porozumieją – mogą ustalić między sobą, że pies spędza np. co drugi tydzień z jedną ze stron. Ale:
To nie podlega egzekucji komorniczej,
W razie konfliktu – nie można wyegzekwować „kontaktów z psem”,
Jeśli relacja po rozwodzie jest napięta – dzielenie się psem może prowadzić do nowych konfliktów.
Co możesz zrobić, by zabezpieczyć swoje prawa do psa?
Zebrać dokumenty: faktura zakupu, umowa adopcyjna, dowody zakupu karmy, wizyty u weterynarza – by wykazać, że to Ty faktycznie się psem zajmujesz.
Zgromadzić świadków: sąsiedzi, znajomi, weterynarz mogą poświadczyć, kto faktycznie sprawował opiekę.
Unikać przymusowej „opieki zastępczej” – masz prawo odmówić przechowywania psa w swoim domu po rozwodzie, jeśli to dla Ciebie niekomfortowe.
W razie sporu – złożyć wniosek o podział majątku, gdzie zawnioskujesz o przyznanie psa konkretnej osobie.
Prawa dziecka a pies po rozwodzie
Często dzieci są bardzo związane z pupilem. Jeśli pies został przy jednym z rodziców, warto zadbać o to, by dziecko mogło go odwiedzać – ale tylko, jeśli nie wpływa to negatywnie na kontakty rodziców.
W przypadku agresywnego lub trudnego w utrzymaniu psa należy mieć na uwadze bezpieczeństwo dziecka i unikać narzucania kontaktów.
Czy pies może być podstawą konfliktu? Niestety tak…
W wielu sprawach rozwodowych pies staje się narzędziem manipulacji:
– „Jak się nie zgodzisz na opiekę, to ci go odbiorę”,
– „To też twój pies, musisz się nim zajmować”,
– „Dam ci psa, ale podpisz mi zgodę na coś innego”.
W takich sytuacjach należy stanowczo odcinać się od emocjonalnego szantażu i uregulować sytuację formalnie – np. przez podział majątku lub ugodę notarialną. Ugoda małżeńska – czy to dobry pomysł?
Pies po rozwodzie – co jest najważniejsze?
Pies to część majątku wspólnego – jak każda rzecz ruchoma.
Sąd rozwodowy nie orzeka o losie psa – trzeba to uregulować osobno.
Można zawrzeć ugodę, albo złożyć wniosek o podział majątku.
Jeśli nie ma porozumienia – nie ma obowiązku opieki ani przyjmowania psa do mieszkania.
W sytuacjach spornych – adwokat pomoże przygotować wniosek i zabezpieczyć interesy strony.
Pies przy rozwodzie – najczęstsze pytania i odpowiedzi
Komu przypada pies po rozwodzie?
Pies kupiony lub adoptowany w trakcie małżeństwa traktowany jest jako majątek wspólny, więc podlega podziałowi jak rzecz ruchoma. Nie ma domyślnej zasady, że przypada temu, kto ma z nim silniejszą więź. O wszystkim decyduje porozumienie lub sąd w postępowaniu majątkowym.Czy możliwa jest wspólna opieka nad psem po rozwodzie?
Teoretycznie tak, ale brak przepisów regulujących wspólną opiekę nad zwierzęciem utrudnia jej egzekwowanie. W razie konfliktu żadna ze stron nie może skutecznie dochodzić „kontaktów z psem”.Czy sąd rozwodowy rozstrzyga o prawach do psa?
Nie, sąd rozwodowy nie dzieli majątku – kwestie takie jak pies rozstrzyga się osobno w sprawie o podział majątku lub na mocy ugody między stronami. Dlatego warto zawczasu zadbać o dokumenty i ustalenia dotyczące zwierzęcia.Czy pies może być traktowany jako majątek wspólny?
Tak, jeśli został nabyty w czasie trwania małżeństwa bez rozdzielności majątkowej, pies jest częścią wspólnego majątku. W praktyce oznacza to, że może zostać przyznany jednej stronie jak każda inna rzecz.Co zrobić, jeśli druga strona żąda opieki lub „wymienia się” psem?
Nie masz obowiązku przyjmować psa do siebie po rozwodzie ani dzielić się opieką, jeśli nie jest to dla Ciebie komfortowe. W takiej sytuacji najlepiej uregulować sprawę formalnie w postępowaniu majątkowym lub spisać porozumienie.Czy dziecko może mieć prawo do kontaktu z psem po rozwodzie?
Nie ma przepisów dających dziecku formalne prawo do kontaktów z psem, ale rodzice mogą takie ustalenia poczynić między sobą. Trzeba jednak mieć na uwadze dobro dziecka i unikać konfliktów, zwłaszcza przy trudnym psie.
