Szanowna Pani Mecenas, mój mąż właśnie się wyprowadził. Mamy wspólnego syna, rocznik 2009, który właśnie kończy 16 lat. Mąż zapowiedział, że będzie składał wniosek do sądu o uregulowanie kontaktów. Ja nie robię mu żadnych problemów z widzeniami, ale nie chcę, by takie sprawy załatwiać przez sąd. Syn też nie chce, żeby ktoś narzucał mu grafik spotkań. Czy w takiej sytuacji powinnyśmy same składać jakiś wniosek, czy poczekać na ruch ojca? Czy to ma w ogóle sens przy takim wieku dziecka?
Czy warto sądownie ustalać kontakty z szesnastolatkiem?
Takie pytania coraz częściej pojawiają się w kancelariach, gdy dzieci zbliżają się do wieku dorastania. Rodzice są po rozstaniu lub w trakcie rozwodu, emocje są silne, ale najważniejsze jest jedno: dobro dziecka – a więc także jego głos i realne potrzeby.
Kiedy sąd ustala kontakty z dzieckiem?
Zasadniczo, zgodnie z art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, każdy z rodziców ma prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Gdy rodzice nie potrafią się w tej kwestii porozumieć, sąd może ustalić szczegółowy harmonogram, np. co drugi weekend, połowa wakacji, wybrane święta itp. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej, umów się na konsultację w kancelarii w Warszawie lub online.
Ale… co w sytuacji, gdy dziecko ma 15–16 lat i samo ma wyraźne zdanie?
Dziecko ma 16 lat – czy trzeba ustalać kontakty przez sąd?
Nie – najczęściej nie jest to potrzebne. I nie jest to rekomendowane.
Jeśli dziecko:
ma 16 lat,
utrzymuje kontakt z drugim rodzicem z własnej woli,
nie doświadcza utrudnień ze strony drugiego rodzica (np. matki),
a oboje rodzice są w stanie porozumieć się bez przymusu sądowego,
to nie ma potrzeby, by składać wniosek o sądowe uregulowanie kontaktów.
Wniosek taki może wręcz przynieść odwrotny skutek:
wzbudzić u nastolatka niechęć do kontaktów pod presją,
stworzyć wrażenie, że dziecko jest „przedmiotem w grafiku”,
doprowadzić do niepotrzebnego sporu sądowego.
PRAWO DZIECKA DO GŁOSU
Zgodnie z przepisami, dziecko powyżej 13. roku życia musi zostać wysłuchane przez sąd w sprawach, które go dotyczą. W praktyce sądy traktują dzieci powyżej 15. roku życia jako osoby, których zdanie jest kluczowe. Opieka naprzemienna a dziecko z Aspergerem
Sąd nie nakaże kontaktów „co drugi weekend”, jeśli 16-latek powie: „Nie chcę, to bez sensu, widuję się z tatą, kiedy chcę.”
Czy matka powinna „uprzedzić” ojca i sama złożyć wniosek?
Nie rekomendujemy tego. Jeśli:
ojciec ma dostęp do dziecka i kontaktuje się z nim,
nie występują żadne realne utrudnienia,
dziecko samo chce lub nie chce kontaktu,
to nie ma potrzeby, by matka wychodziła z inicjatywą. Jeśli ojciec mimo wszystko złoży wniosek, kancelaria może odpowiedzieć, wykazując m.in.:
dojrzałość dziecka i jego samodzielność,
brak potrzeby sądowego grafiku,
otwartość matki na kontakty i współpracę,
brak przesłanek do interwencji sądu.
Co jeśli ojciec nalega i chce sądowych kontaktów?
Ma do tego prawo – każdy z rodziców może złożyć taki wniosek. Jednak sąd:
będzie musiał zapytać dziecko o zdanie,
może zlecić opinię OZSS (Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów),
a finalnie – najczęściej nie orzeka sztywnego grafiku, tylko pozostawia to uzgodnieniom z dzieckiem.
Kontakty z szesnastolatkiem: czy warto ustalać sądownie?
| Sytuacja | Rekomendacja |
|---|---|
| Dziecko ma 16 lat, nie jest izolowane od rodzica | Nie składać wniosku |
| Kontakty są swobodne i zgodne z wolą dziecka | Zostawić to dziecku |
| Rodzic żąda sztywnego grafiku mimo braku przeszkód | Zareagować dopiero na jego wniosek |
| Dziecko odmawia kontaktów z powodów emocjonalnych lub konfliktowych | Rozważyć mediację lub interwencję OZSS |
Historia z Warszawy: czy sąd musi ustalać kontakty z szesnastolatkiem?
Pani Monika z Warszawy zgłosiła się do naszej kancelarii z pytaniem, które coraz częściej słyszymy od rodziców nastolatków:
„Czy muszę składać jakiś wniosek o kontakty z ojcem dziecka, jeśli nasz syn ma już 16 lat i sam decyduje, kiedy chce się z nim widywać?”
Kilka dni wcześniej jej mąż opuścił wspólne mieszkanie. Po latach nieudanego związku para zdecydowała się rozstać. Ich syn – 16-letni licealista – nadal mieszka z matką. Relacje z ojcem? Poprawne. Spotykają się wtedy, kiedy mają na to ochotę. Bez grafiku, bez sądu.
Ale ojciec zapowiedział: „Złożę wniosek do sądu rodzinnego w Warszawie o uregulowanie kontaktów”.
Pani Monika była zaniepokojona – nie chciała, by nastolatek był zmuszany do spotkań według narzuconego harmonogramu. Syn jasno powiedział: „To bez sensu. Z tatą się widuję, jak chcę. Nie potrzebuję sądu.”
Kiedy sąd rodzinny w Warszawie powinien ustalać kontakty?
Tylko wtedy, gdy rodzice nie mogą się porozumieć, a dziecko nie ma swobody w utrzymywaniu relacji z drugim rodzicem. W przypadku Pani Moniki – ani dziecko, ani matka nie blokują kontaktów. Syn ma telefon, komunikatory, odwiedza ojca, kiedy chce.
Zgodnie z przepisami (art. 113 §1 KRO), sąd nie musi ingerować w kontakty, jeśli nie ma konfliktu, a dziecko jest wystarczająco dojrzałe, by samo decydować. W Warszawie sądy coraz częściej odmawiają ustalania sztywnego grafiku kontaktów z 15–17-latkami, jeśli nie zachodzi taka potrzeba.
Co zrobiła kancelaria?
Doradziliśmy Pani Monice, by nie składała żadnego wniosku wyprzedzająco. Gdyby ojciec dziecka faktycznie złożył wniosek o kontakty do sądu rodzinnego w Warszawie, kancelaria przygotuje odpowiedź, opartą na:
dojrzałości dziecka i jego samodzielnej decyzji,
otwartości matki na kontakty,
braku przeszkód w relacji ojciec–syn.
Sąd, w sytuacji dziecka niemal pełnoletniego, może nawet odstąpić od orzekania kontaktów, biorąc pod uwagę jego stanowisko i rzeczywiste relacje z rodzicem.
Wniosek z tej historii?
Nie zawsze warto sądownie ustalać kontakty z 16-latkiem. Dzieci w tym wieku mają prawo głosu i potrafią same określić, czego chcą. W Warszawie sądy rodzinne coraz częściej respektują ich decyzje.
Jeśli jesteś w podobnej sytuacji i Twój były partner zapowiada sprawę sądową – nie działaj pod wpływem emocji. Zgłoś się do kancelarii prawnej w Warszawie. Ocenimy, czy rzeczywiście potrzebne są działania sądowe, czy lepiej postawić na porozumienie i ochronę spokoju Twojego dziecka.
Najczęściej zadawane pytania dotyczące kontaktów z nastolatkiem:
1. Czy sąd musi ustalać kontakty z 16-latkiem?
Nie, jeśli dziecko dobrowolnie utrzymuje relacje z drugim rodzicem i nie ma konfliktu – sąd nie ingeruje. W praktyce respektowane jest zdanie nastolatka.
2. Czy matka powinna uprzedzająco złożyć wniosek o kontakty?
Nie, jeśli nie dochodzi do utrudnień. Wniosek składa się tylko wtedy, gdy rzeczywiście występuje spór lub potrzeba ingerencji sądu.
3. Co jeśli ojciec złoży wniosek o ustalenie kontaktów mimo braku problemów?
Sąd weźmie pod uwagę wiek dziecka, jego stanowisko oraz brak potrzeby sztywnego harmonogramu. Można złożyć odpowiedź i wykazać, że wniosek jest niezasadny.
4. Czy dziecko może odmówić udziału w ustalonych przez sąd kontaktach?
Sąd bierze pod uwagę zdanie dziecka powyżej 13 lat, a szczególnie powyżej 15 lat. W praktyce – przymuszanie 16-latka do kontaktów jest nieskuteczne.
5. Czy sąd w Warszawie uwzględnia wolę nastolatka?
Tak, w stołecznych sądach powszechną praktyką jest uznawanie głosu dziecka powyżej 15. roku życia za decydujący w sprawach kontaktów.
6. Czy ustalony przez sąd grafik ma sens przy 16-letnim dziecku?
W większości przypadków nie. Sąd może odstąpić od ustalania grafiku, jeśli dziecko ma dojrzałość, samodzielnie kontaktuje się z rodzicem i nie potrzebuje narzuconego planu.
