Czy przy rozwodzie można używać dowodów z nagrań? Tak

„Pani Mecenas czy mogę przy rozwodzie używać nagrań przy rozwodzie?”

Rozwody a nagrywanie

Czy można nagrywać rozmowy przy rozwodach? Nagrywanie rozmów przy spraw rozwodowych jest tematem dość trudnym. A jak dojść do sprawiedliwości- podczas gdy wszystko odbywało się przy drzwiach zamkniętych.

Temat „nagrań” budzący wiele kontrowersji dlatego przygotowałam wpis aby państwu wytłumaczyć krok po kroku. Przygotowałam również orzeczenia które używa Sąd. Ja jako Adwokat nie chce nigdy nikogo narazić na odpowiedzialność karną dlatego też wnikliwie odpowiem Ci” Mogę nagrywać czy nie? ” Jako Adwokat rozwodowy często w obliczu napięć i konfliktów, jakie często towarzyszą rozwodom, wiele osób zastanawia się, czy legalne jest nagrywanie rozmów z małżonkiem jako dowód w sprawie sądowej.

Rozwody aspekt prawny nagrywania rozmów

Podstawowym aktem prawnym regulującym kwestię nagrywania rozmów jest Konstytucja RP, a konkretnie jej art. 49, który chroni tajemnicę komunikowania się. Jednakże orzecznictwo sądowe wskazuje na pewne wyjątki od tej zasady, zwłaszcza w kontekście ochrony uzasadnionych interesów nagrywającego.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 r. (sygn. IV CKN 94/01), nagrywanie rozmów bez wiedzy drugiego rozmówcy może być dopuszczalne, jeśli służy ochronie uzasadnionych interesów nagrywającego. W kontekście rozwodów, oznacza to, że jeżeli nagrywanie ma na celu zebranie dowodów na poparcie swoich twierdzeń w sprawie, sąd może uznać takie nagrania za dopuszczalne.

O tym jak skutecznie walczyć podczas rozwodu przeczytasz więcej w książce Ebook – Jak wygrać rozwód?

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 31 grudnia 2012 r. (sygn. I ACa 504/11) stwierdził, że osoby dokonujące nagrań, będące uczestnikami rozmowy, nie naruszają przepisów chroniących tajemnicę komunikowania się. W kontekście rozwodów, może to oznaczać, że małżonkowie mogą nagrywać swoje rozmowy, jeśli mają ku temu uzasadnione powody, np. w celu przedstawienia dowodów dotyczących np. przemocy domowej, zdrady, czy innych istotnych kwestii.

Postanowienie Sądu Najwyższego z 2016 roku

W postanowieniu z dnia 20 października 2016 r. (sygn. III KK 127/16), Sąd Najwyższy zaznaczył, że nagrywanie rozmów przez uczestników komunikacji nie narusza tajemnicy komunikowania się, pod warunkiem, że nie dotyczy informacji chronionych innymi przepisami prawnymi. W kontekście rozwodów, ważne jest, aby nagrywane rozmowy nie naruszały innych tajemnic, takich jak tajemnica zawodowa.

Praktyczne wskazówki

1. Konsultacja z prawnikiem: Przed nagrywaniem jakichkolwiek rozmów w kontekście rozwodu, warto skonsultować się z prawnikiem, aby upewnić się, że takie działania są zgodne z prawem.
2. Uzasadniony interes: Nagrywanie powinno mieć na celu ochronę uzasadnionych interesów nagrywającego, takich jak bezpieczeństwo osobiste czy zbieranie dowodów na potrzeby postępowania sądowego.
3. Uważność na prawo do prywatności: Ujawnianie nagranych rozmów wobec osób trzecich może prowadzić do naruszenia prawa do prywatności, dlatego należy to robić ostrożnie i tylko w uzasadnionych przypadkach.

Nagrywanie przy rozwodach – Orzecznictwo 

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 r. (sygn. IV CKN 94/01):nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji kwestionowanego przez pozwaną dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców. Może bowiem zdarzyć się, że potrzeba ochrony uzasadnionego interesu strony, która nagrywa jest silniejsza niż prawo do ochrony nagrywanego.” (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 r. (sygn. IV CKN 94/01).

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 grudnia 2012 r. (sygn. I ACa 504/11): „osoby dokonujące takich nagrań, w odróżnieniu od osób trzecich, z uwagi na to, że są uczestnikami procesu komunikacyjnego, nie naruszają przepisów chroniących tajemnicę komunikowania, wyrażoną w art. 49 Konstytucji, natomiast w przypadku innych praw o charakterze bezwzględnych (dóbr osobistych, prawa do prywatności), wolności i praw wynikających z art. 49, 51 Konstytucji, art. 8 EKPCz, brak bezprawności naruszenia tych dóbr wynika z realizacji prawa do sądu” (vide wyroki Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 grudnia 2012 r., sygn. I ACa 504/11).

Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2016 r. (sygn. III KK 127/16): „W przeciwieństwie do osób trzecich, niebędących uczestnikami procesu komunikacyjnego, osoby komunikujące się, właśnie z uwagi na uczestniczenie w tym procesie, mają swobodny dostęp do informacji przekazywanych w ramach komunikowania się. Jak trafnie podkreśla się przy tym w doktrynie prawa konstytucyjnego, ustanowionej w art. 49 Konstytucji tajemnicy komunikowania nie powinno się mylić z ewentualnym obowiązkiem zachowania w tajemnicy treści konwersacji, który miałby ciążyć na jej uczestnikach. Jeżeli taki obowiązek nie jest statuowany w innych przepisach (np. w przepisie art. 179 KPK, czy w przepisach statuujących tajemnice zawodowe lub służbowe), a jego naruszenie nie jest wyraźnie kryminalizowane (chociaż i w tym ostatnim przypadku należałoby badać czy i w jakim zakresie naruszenie obowiązku zachowania w tajemnicy określonych informacji wypełnia funkcjonujące w postępowaniu karnym zakazy dowodowe), wówczas ujawnienie wobec osób lub podmiotów trzecich treści komunikatu może stanowić jedynie o nadużyciu zaufania rozmówców (zob. np. M. Wild (w:) M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Komentarz, tom I, Warszawa 2016, s. 1213) i może być oceniane co najwyżej jako zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami, ale nie jako sprzeczne z prawem. Wolność „tajemnicy komunikowania się”, określona w art. 49 Konstytucji, nie chroni więc przed nagrywaniem treści rozmów przez osoby prywatne biorące udział w rozmowie. Późniejsza niedyskrecja jednego z uczestników rozmowy nie stanowi naruszenia tajemnicy komunikowania się, a jedynie ewentualnie naruszenie prawa do prywatności (por. M.Wild: ibidem). Jednak i w tej mierze pamiętać należy o tym, że dostęp do informacji należących do sfery życia prywatnego odbywa się za zgodą osoby prowadzącej rozmowę. Wszak ona sama, w ramach komunikowania się, je przekazuje, a zatem musi liczyć się z tym, jeżeli tylko informacja taka nie stanowi przedmiotu tajemnicy prawnie chronionej, że może ona zostać, z naruszeniem pokładanego w rozmówcy przekonania o poufności rozmowy, przekazana innym osobom, podmiotom czy organom. Dodatkowo, zważywszy na to, że w realiach niniejszej sprawy istotna część nagrań dotyczyła rozmów pomiędzy tzw. uczestnikami koniecznymi przestępstwa łapownictwa, trudno uznać, aby ustawa zasadnicza, w ramach prawnej ochrony życia prywatnego, o której mowa w art. 47 Konstytucji, miałaby ustanawiać bezwzględną przeszkodę w wykorzystywaniu takich informacji. Tego rodzaju pogląd musiałby ostatecznie doprowadzić do konieczności przyjęcia wręcz absurdalnego wniosku, nieznajdującego oparcia w obowiązujących przepisach konstytucyjnych czy procesowych, a nadto pozbawionego racjonalnych podstaw aksjologicznych, że skoro rozmowa (a szerzej – komunikat), objęty gwarancją z art. 47 Konstytucji, ma mieć tak dalece „poufny” (prywatny) charakter, iż niemożliwe jest jej (jego) utrwalenie na jakimkolwiek nośniku, a następnie procesowe wykorzystanie, to nie powinno być możliwe także i przesłuchanie w charakterze świadka (albo oskarżonego) rozmówcy na okoliczność informacji uzyskanych od drugiego rozmówcy w czasie ich rozmowy” (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20.10.2016 r., sygn. III KK 127/16).

Opublikowano w Rozwód.

Adwokat Marta Wnuk
Adwokat z 16-letnim doświadczeniem
mediator
kontakt@adwokatwnuk.pl
691512933

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *